sobota, 11 stycznia 2014

Terapii dzień trzeci

Wczoraj był szok a dzisiaj?

Zostało tylko echo,
Ciebie już tu nie ma,
zostało tylko echo,
stoję i zaciskam swe pięści do krwi,
zostało tylko echo,
w sercu mam ogień,
ogień żłobi mi łzy.

Cały dzień w pracy myślałem o czym chciałbym dzisiaj napisać, nie chciałbym się powtarzać. Jutro czeka mnie trudny dzień, czuję, że już nie ma odwrotu. Przyjmuję konsekwencje swoich czynów.

Pomimo, że powstało miliony wierszy, tysiące filmów, setki tysięcy utworów, mnóstwo książek i Bóg wie ile jeszcze rzeczy traktujących o miłości, próbujących zamknąć ją w jakichś ramach ja  nadal nie odnajduje w nich mojej miłości. One wszystkie(nie wszystkie) są piękne,istnieją różne  mówiące o niej, lecz mnie wydaje się, że każdy z nas ma swoją własną definicje miłości. Może chociaż powinien o niej pomyśleć.
Dlaczego o tym dzisiaj? Bo jak już wspominałem ja zniszczyłem miłość w moim życiu. Chyba już trzeciego dnia nie muszę powtarzać dlaczego. Jestem kłamcą. To powód mojego nieszczęścia, zasłużyłem na to.

Tak bardzo zraniłem ukochaną, że już tego nie wytrzymała. Chciałbym ją tutaj jeszcze raz przeprosić, wiem, że te słowa nie zmienią tego co czujesz. Ale za nimi stoi ogromny żal, niewyobrażalny ból i niepojęta tęsknota. Czego żałuję najbardziej? Co boli najbardziej? Świadomość, że skrzywdziłem osobę, która była dla mnie najważniejsza, ponieważ nie zasłużyła na żadną łzę wylaną przeze mnie. Nie

 Nie da się opisać miłości tak samo nie da się opisać uczuć towarzyszących rozstaniu. Tego żalu, bólu, cierpienia i smutku. Nie potrafię myśleć o niczym innym, tylko o niej. Budzę się i wstaje z myślą, że rozpieprzyłem najważniejsze uczucie w moim życiu, że wbiłem ukochanej w plecy nóż. Nóż odlany z moich kłamstw.

Chciałbym napisać więcej, ale myśli pędzą w mojej głowie z prędkością światła, a nie chce pisać głupot.

Prawdziwe kłamstwo Kłamcy: Jeśli kogoś kochasz- nie krzywdź go, jeśli nie kochasz- powiedz mu to. Miłość zwycięży, ja w to wierzę.

Kiedyś, obiecuję opowiem wam o tym czym jest ma miłość, dzisiaj nie dałbym rady, bo kocham i cierpię tak samo mocno.

Do jutra.

PS: 2 dzień bez kłamstw.

Kłamca


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz