Od czego zaczyna się pisanie bloga? Dlaczego się go pisze?
Nie wiem - to słowa, które przez ostatnie 48 godzin wypowiadałem najczęściej więc chyba nikt nie będzie miał mi za złe jeśli zrobię to znowu.
Wiem-najpierw napiszę dlaczego mój blog to kłamstwa a ja jestem kłamcą. To nie żaden tani chwyt na pisanie bloga, robię to bo już nie chcę kłamać. Tylko dzisiaj ten blog będzie moim konfesjonałem.
Jeśli masz chwilę i przypadkiem trafiłeś tutaj to usiądź i przeczytaj.
Nie pisałem już od bardzo dawna. chociaż pamiętam czasy w których robiłem to codziennie, więc przepraszam z góry, za słabą jakość tych pierwszych tekstów i mam nadzieję że dalej będzie lepiej.
Przepraszam wszystkich, których kiedykolwiek okłamałem.Przepraszam szczególnie jedną osobę, z którą spędziłem ostatnie 4 lata życia. Kłamstwa zniszczyły mi życie, dosłownie wszystko. Kłamałem tak długo, że już nie umiałem powiedzieć prawdy. Wypowiedziałem tak wiele kłamstw, że czasem kłamałem, że kłamałem, zapętlałem się w tym wszystkim i zatracałem. Dzisiaj chciałbym przeprosić i zacząć mówić prawdę.
Dzisiaj a właściwie wczoraj zostawiła mnie kobieta mojego życia, zrobiła to, jak powiedziała "na moje życzenie". Kocham ją a ona kocha mnie ale nie możemy być razem, choć tak bardzo tego chce. To ją chciałbym przeprosić najbardziej, to kłamstw które wciskałem jej najbardziej żałuje. Obiecywałem, że się zmienię kiedy znów przyłapywała mnie na kłamstwie, a ja znów to robiłem, teraz po raz ostatni. Nie wytrzymała tego. Ja też już nie wytrzymałem. Pisze, pisze prawdę. Muszę się zmienić a to miejsce mam nadzieję, pomoże mi w tym. Ona jest dla mnie wszystkim, po prawie 4 latach, nie potrafię spać, jeść, żyć bez niej. Nie wiem co czuję a tym bardziej nie potrafię tego opisać. Nie wiem czy tak jest zawsze po rozstaniach, wszyscy mówią, że trzeba przecierpieć, że będzie lepiej, ale jak może być lepiej skoro z nią było idealnie. Wspaniale gdyby nie moje kłamstwa. Najbardziej boli świadomość mojej samo-destrukcji, wiedziałem co się stanie, a i tak to zrobiłem, nie wiem czemu, boli to że zraniłem tak okropnie osobę, którą tak bardzo kocham. Chciałbym wam o niej opowiedzieć, bo to dzięki niej możecie mnie czytać i obiecuje, że kiedyś to zrobię.
Przepraszam Ją jeszcze raz, przepraszam za wszystkie kłamstwa i ból, którego jestem powodem. Zmieniam się, może jeszcze nie jest za późno. Żałuję, nie powiedziałem jej, że nigdy nie kłamałem, kiedy mówiłem:kocham Cię.
Nie myślcie, że piszę tutaj, tylko po to by sobie ulżyć. Blog będzie dla mnie(przynajmniej na początku) formą terapii. Jeśli jestem kłamcą to wiem, co kłamstwo robi z człowiekiem, więc jeśli już poświęciłeś czas na to żeby to przeczytać to pomyśl o tym co napisałem. Kłamstwo zniszczyło moje życie, zniszczyło mnie jako człowieka, więc to co napisałem dzisiaj i będę pisał jest "ku przestrodze" .
Dzisiaj, niejako pierwszego dnia mojej terapii, apeluję: NIE KŁAMCIE. Będziecie tego żałować. Nie życzę nikomu, żeby czuł to co ja teraz, taki ból i tęsknotę.Nie niszczcie swojego życia, trwajcie w prawdzie
Pamiętajcie, że wiem co mówię, jestem Kłamcą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz